yogaandmind.pl
  • arrow-right
  • Medytacjearrow-right
  • Medytacja: Nie to, co myślisz! Obal mity i zyskaj spokój

Medytacja: Nie to, co myślisz! Obal mity i zyskaj spokój

Aleksandra Marciniak16 sierpnia 2025
Medytacja: Nie to, co myślisz! Obal mity i zyskaj spokój

Spis treści

Wielu z nas, słysząc słowo „medytacja”, od razu wyobraża sobie mnicha w pozycji lotosu, siedzącego w kompletnej ciszy i z pustym umysłem. To powszechne, ale jednocześnie bardzo mylące wyobrażenie. W tym artykule, jako Aleksandra Marciniak, chciałabym obalić te stereotypy i pokazać Ci, czym medytacja jest naprawdę praktycznym narzędziem dostępnym dla każdego, które może przynieść realne korzyści w codziennym życiu.

Medytacja to trening umysłu, który obala mity o pustym umyśle i religijności, oferując naukowe korzyści dla każdego.

  • Medytacja polega na obserwacji myśli bez oceniania, a nie na ich eliminacji.
  • Jest to świecka technika treningu umysłu, dostępna dla każdego, niezależnie od światopoglądu.
  • Nie wymaga idealnych warunków ani długich godzin wystarczy kilka minut dziennie.
  • Regularna praktyka redukuje stres, poprawia koncentrację i reguluje emocje.
  • Prowadzi do mierzalnych zmian w strukturze mózgu, np. w hipokampie i ciele migdałowatym.
  • Efekty pojawiają się przy regularnej praktyce; to trening, a nie natychmiastowe oświecenie.

medytujący mnich góry stereotyp

Dlaczego obraz medytującego mnicha na szczycie góry wprowadza Cię w błąd?

Zapewne spotkałaś się z tym obrazem: spokojny mnich, siedzący w idealnej pozycji, w otoczeniu majestatycznych gór, z umysłem wolnym od wszelkich myśli. To piękna wizja, ale niestety, często staje się barierą, która zniechęca wiele osób do spróbowania medytacji. Uważamy, że jest to praktyka dla wybranych, wymagająca nadludzkiej dyscypliny i warunków, których nigdy nie osiągniemy. Nic bardziej mylnego! Pozwól, że rozprawię się z kilkoma najpopularniejszymi mitami.

Mit nr 1: "Musisz całkowicie oczyścić umysł z myśli"

To chyba największe nieporozumienie, jakie krąży wokół medytacji. Kiedy zaczynamy medytować, często oczekujemy, że nasz umysł nagle zamilknie, a my osiągniemy stan absolutnej pustki. Kiedy tak się nie dzieje, a myśli wciąż galopują, czujemy frustrację i zniechęcenie. Prawda jest taka, że medytacja nie polega na eliminowaniu myśli. To niemożliwe! Nasz umysł jest fabryką myśli i zawsze będzie je produkował. Kluczem jest zmiana naszej relacji z nimi. Zamiast walczyć z myślami, uczymy się je obserwować bez oceniania i angażowania się w nie. Wyobraź sobie, że jesteś na przystanku autobusowym, a myśli to przejeżdżające autobusy nie musisz wsiadać do każdego z nich ani ich zatrzymywać. Po prostu je zauważasz i pozwalasz im odjechać.

Mit nr 2: "To praktyka religijna, która może kłócić się z moją wiarą"

Wielu ludzi obawia się, że medytacja jest nierozerwalnie związana z buddyzmem lub innymi wschodnimi religiami, co może kolidować z ich własnymi przekonaniami. Owszem, medytacja wywodzi się z tradycji duchowych, ale świecka medytacja, zwłaszcza mindfulness (uważność), jest techniką treningu umysłu, która jest całkowicie niezależna od jakichkolwiek dogmatów religijnych. Jest to narzędzie terapeutyczne, stosowane w psychologii i medycynie, dostępne dla każdego, niezależnie od światopoglądu. Co więcej, warto pamiętać, że w tradycji chrześcijańskiej również istnieją formy medytacji, takie jak kontemplacja czy Lectio Divina, które mają na celu pogłębienie relacji z Bogiem.

Mit nr 3: "Potrzebujesz godzin ciszy, specjalnej poduszki i pozycji lotosu"

Kolejny mit, który skutecznie zniechęca do rozpoczęcia praktyki. Myślimy, że musimy stworzyć idealne warunki: cichy pokój, specjalną poduszkę do medytacji (zwaną zafu), i oczywiście, opanować skomplikowaną pozycję lotosu. Nic bardziej mylnego! Medytacja jest elastyczna i można ją praktykować niemal wszędzie. Możesz zacząć od kilku minut dziennie, siedząc wygodnie na krześle, na łóżku, a nawet w komunikacji miejskiej. Ważne jest, aby kręgosłup był wyprostowany, ale nie spięty. Nie potrzebujesz żadnego specjalnego sprzętu ani idealnej ciszy. Praktykę uważności można integrować z codziennymi czynnościami, takimi jak jedzenie, spacer czy mycie naczyń.

Mit nr 4: "Spodziewałem się natychmiastowego oświecenia, a czuję tylko nudę"

Czytamy o „błogości” i „głębokim spokoju”, które medytacja ma przynosić, a kiedy sami próbujemy, czujemy się znudzeni, niespokojni, a myśli wciąż krążą. To normalne! Medytacja to trening umysłu, a jak każdy trening, wymaga czasu i cierpliwości. Nie ma natychmiastowego oświecenia. Efekty pojawiają się stopniowo, przy regularnej praktyce. Badania naukowe pokazują, że mierzalne zmiany w mózgu zaczynają być widoczne już po około 8 tygodniach regularnej praktyki. Początkowe odczucia nudy, frustracji czy braku „błogości” są częścią procesu i nie powinny Cię zniechęcać. To właśnie w tych momentach uczysz się akceptacji i wytrwałości.

osoba medytująca w codziennym otoczeniu

Czym w takim razie jest medytacja, skoro nie "wyłączaniem myślenia"?

Skoro obaliliśmy już te najbardziej powszechne mity, czas przyjrzeć się, czym medytacja jest naprawdę. To nie ucieczka od myśli czy rzeczywistości, ale raczej sposób na pełniejsze i bardziej świadome doświadczanie życia. Medytacja to praktyka, która uczy nas, jak być obecnym w „tu i teraz”, jak obserwować swój wewnętrzny świat bez osądzania i jak rozwijać wewnętrzny spokój niezależnie od zewnętrznych okoliczności.

Medytacja jako siłownia dla mózgu: Trening mięśnia uwagi

Wyobraź sobie swój umysł jako mięsień. Jeśli go nie ćwiczysz, staje się słaby i podatny na rozproszenia. Medytacja jest jak siłownia dla mózgu. To trening „mięśnia uważności”, który polega na świadomym kierowaniu uwagi na wybrany obiekt (np. oddech, dźwięki, doznania cielesne) i delikatnym, ale konsekwentnym powracaniu do niego za każdym razem, gdy umysł zaczyna błądzić. To właśnie to ciągłe powracanie uwagi jest sednem ćwiczenia za każdym razem, gdy zauważasz, że umysł się rozproszył i sprowadzasz go z powrotem, wzmacniasz swój mięsień uważności.

Sztuka obserwacji: Jesteś niebem, a myśli są tylko przechodzącymi chmurami

Kluczowym elementem medytacji jest rozwijanie postawy nieoceniającego obserwatora. Zamiast identyfikować się ze swoimi myślami i emocjami, uczymy się je zauważać, rozpoznawać, a następnie pozwalać im odejść. Piękna metafora mówi, że jesteś jak niebo, a myśli są tylko przechodzącymi chmurami. Niebo zawsze pozostaje niezmienne i spokojne, niezależnie od tego, jakie chmury przez nie przepływają. Podobnie Ty, jako świadomy obserwator, możesz pozwolić myślom pojawiać się i znikać, nie dając się im porwać. To pozwala na zdystansowanie się od wewnętrznego chaosu i zyskanie większej przestrzeni psychicznej.

Oddech jako kotwica: Jak prosta czynność staje się Twoim supernarzędziem do powrotu do "teraz"

W medytacji oddech jest często wykorzystywany jako „kotwica”, która pomaga nam zakotwiczyć się w teraźniejszości. Dlaczego oddech? Ponieważ zawsze jest z nami, zawsze dzieje się „tu i teraz”. Kiedy skupiamy się na oddechu na jego rytmie, temperaturze, na ruchu brzucha czy klatki piersiowej automatycznie przenosimy swoją uwagę z przeszłości (rozpamiętywania) i przyszłości (planowania, zamartwiania się) do chwili obecnej. To prosta, ale niezwykle skuteczna technika, która pozwala nam wrócić do centrum, kiedy czujemy się rozproszeni lub przytłoczeni.

mózg skan medytacja efekty naukowe

Nie wierz na słowo oto, co nauka mówi o realnych korzyściach medytacji

Być może nadal jesteś sceptyczna, co jest zupełnie zrozumiałe. Na szczęście, korzyści płynące z medytacji to nie tylko subiektywne odczucia czy filozoficzne koncepcje. Są one coraz częściej potwierdzane przez liczne, rzetelne badania naukowe, które pokazują, jak medytacja wpływa na nasz mózg, ciało i ogólne samopoczucie. Pozwól, że przedstawię Ci konkretne dowody.

Jak regularna praktyka fizycznie zmienia Twój mózg? O ciele migdałowatym i hipokampie

Jednym z najbardziej fascynujących odkryć jest to, że regularna medytacja prowadzi do mierzalnych zmian w strukturze mózgu. Badania z wykorzystaniem rezonansu magnetycznego wykazały, że u osób medytujących zwiększa się gęstość istoty szarej w obszarach odpowiedzialnych za pamięć, uczenie się, empatię i regulację emocji, zwłaszcza w hipokampie. Jednocześnie obserwuje się zmniejszenie gęstości istoty szarej w ciele migdałowatym, czyli ośrodku odpowiedzialnym za reakcje lękowe i strach. Co więcej, istnieją dowody sugerujące, że medytacja może spowalniać proces starzenia się mózgu, co jest niezwykle obiecujące w kontekście zdrowia poznawczego.

Udowodniona naukowo redukcja stresu: Obniż poziom kortyzolu i uspokój układ nerwowy

Stres jest plagą współczesnego świata, a medytacja okazuje się być jednym z najskuteczniejszych narzędzi do jego redukcji. Badania jednoznacznie pokazują, że regularna praktyka uważności obniża poziom kortyzolu głównego hormonu stresu we krwi. Ponadto, wpływa na obniżenie tętna i ciśnienia krwi, a także aktywuje przywspółczulny układ nerwowy, który jest odpowiedzialny za stan relaksu i odpoczynku. Programy takie jak MBSR (Mindfulness-Based Stress Reduction) są szeroko badane i potwierdzają swoją skuteczność w redukcji stresu, wypalenia zawodowego i poprawie ogólnego samopoczucia.

Odzyskaj kontrolę w erze rozproszenia: Jak medytacja wzmacnia koncentrację?

W dzisiejszym świecie, pełnym nieustannych bodźców i powiadomień, zdolność do utrzymania koncentracji staje się luksusem. Medytacja, będąc treningiem uwagi, znacząco poprawia tę zdolność. Uczy nas, jak świadomie kierować uwagę i jak ignorować dystraktory. Osoby regularnie medytujące wykazują lepsze wyniki w testach uwagi i koncentracji, co przekłada się na większą efektywność w pracy, nauce i codziennych zadaniach. To jak trenowanie mięśnia, który pozwala Ci skupić się na tym, co naprawdę ważne.

Stabilność emocjonalna w praktyce: Mniej lęku, lepszy nastrój i prewencja depresji

Praktyka mindfulness ma również ogromny wpływ na naszą regulację emocjonalną. Badania dowodzą, że regularna medytacja jest skuteczna w obniżaniu poziomu lęku, poprawianiu nastroju i, co niezwykle ważne, w zapobieganiu nawrotom depresji. Uczy nas, jak rozpoznawać i akceptować trudne emocje, zamiast je tłumić lub unikać. Dzięki temu zyskujemy większą stabilność emocjonalną, stajemy się mniej reaktywni na stresujące sytuacje i ogólnie odczuwamy większe poczucie szczęścia i zadowolenia z życia.

Jak zacząć medytować bez zniechęcenia? Praktyczny plan dla sceptyka

Skoro już wiesz, czym medytacja nie jest i jakie realne korzyści może przynieść, pewnie zastanawiasz się, jak zacząć. Wiem, że początki bywają trudne, a wizja „siedzenia i nicnierobienia” może wydawać się nudna lub wręcz niemożliwa. Dlatego przygotowałam dla Ciebie praktyczny plan, który pomoże Ci postawić pierwsze kroki bez zniechęcenia, nawet jeśli jesteś największym sceptykiem.

Twoje pierwsze 5 minut: Proste ćwiczenie, które możesz wykonać jeszcze dzisiaj

Zapomnij o godzinnych sesjach. Na początek wystarczy 5 minut dziennie. To czas, który każdy może znaleźć. Usiądź wygodnie na krześle, tak aby Twoje stopy dotykały podłogi, a kręgosłup był wyprostowany, ale nie spięty. Możesz zamknąć oczy lub patrzeć w jeden punkt przed sobą. Skup się na swoim oddechu. Zauważ, jak powietrze wchodzi i wychodzi z Twojego ciała. Nie musisz niczego zmieniać, po prostu obserwuj. Kiedy Twój umysł zacznie błądzić (a na pewno zacznie!), delikatnie, bez osądzania, sprowadź uwagę z powrotem do oddechu. Powtarzaj to przez 5 minut. To wszystko! Stopniowo, gdy poczujesz się komfortowo, możesz wydłużać ten czas.

Medytacja prowadzona czy cisza? Co wybrać na początku drogi?

Dla początkujących zdecydowanie polecam medytacje prowadzone. Są to nagrania audio, które krok po kroku instruują Cię, co masz robić. Pomagają utrzymać uwagę, uczą podstawowych technik i zapobiegają zniechęceniu, kiedy czujesz się zagubiona. W internecie znajdziesz mnóstwo darmowych medytacji prowadzonych, często dedykowanych właśnie początkującym (np. na YouTube, w aplikacjach takich jak Calm czy Headspace). Medytacja w ciszy to kolejny etap, na który przejdziesz naturalnie, gdy poczujesz się pewniej w praktyce.

Najczęstsze pułapki początkujących (nuda, senność, frustracja) i jak sobie z nimi radzić

Bądź przygotowana na to, że na początku możesz doświadczać różnych trudności. To zupełnie normalne! Oto najczęstsze pułapki i sposoby radzenia sobie z nimi:

  • Nuda i niepokój: Kiedy umysł nie ma nic do roboty, może stać się niespokojny lub znudzony. Zauważ te odczucia i pozwól im być, nie angażując się w nie. Powróć do oddechu.
  • Senność: Jeśli czujesz się senna, spróbuj otworzyć oczy lub medytować w pozycji stojącej. Upewnij się, że masz wystarczająco dużo snu.
  • Natłok myśli: To naturalne. Pamiętaj, że nie chodzi o to, by nie myśleć, ale by obserwować myśli bez oceniania. Za każdym razem, gdy zauważysz, że umysł błądzi, delikatnie sprowadź uwagę z powrotem do oddechu. To właśnie ten akt powracania jest sednem ćwiczenia.
  • Fizyczny dyskomfort: Jeśli odczuwasz ból, zmień pozycję. Medytacja nie powinna być torturą.

Kluczem jest nie zniechęcać się. Traktuj te odczucia jako część procesu uczenia się i okazję do ćwiczenia akceptacji.

Jak wyrobić nawyk? Znajdź swoją porę i miejsce, bez presji i perfekcjonizmu

Aby medytacja stała się częścią Twojego życia, musisz wyrobić sobie nawyk. Postaraj się znaleźć stałą porę i miejsce na swoją praktykę. Może to być rano, zaraz po przebudzeniu, lub wieczorem, przed snem. Ważne, aby było to miejsce, w którym czujesz się komfortowo i które kojarzy Ci się ze spokojem. Pamiętaj, aby podchodzić do tego bez presji i perfekcjonizmu. Jeśli któregoś dnia opuścisz sesję, nie karć się. Po prostu wróć do praktyki następnego dnia. Każda praktyka jest dobra praktyką, nawet jeśli trwa tylko minutę.

Joga i medytacja: Czy to nierozłączna para dla ciała i ducha?

Często joga i medytacja są postrzegane jako nierozłączna para, co nie jest do końca prawdą. Chociaż historycznie są ze sobą ściśle związane i wzajemnie się uzupełniają, to jednak można praktykować je oddzielnie. Warto jednak zrozumieć, w jaki sposób mogą się wspierać i dlaczego tak wiele osób łączy te dwie praktyki.

Jak praktyka jogi fizycznie przygotowuje ciało do siedzenia w medytacji?

Praktyka asan, czyli pozycji jogi, jest doskonałym sposobem na przygotowanie ciała do dłuższych sesji medytacyjnych. Joga poprawia elastyczność, siłę i równowagę, co pozwala na wygodniejsze i dłuższe siedzenie w pozycji medytacyjnej bez odczuwania dyskomfortu. Wzmocnione mięśnie pleców pomagają utrzymać wyprostowaną postawę, a rozciągnięte biodra i nogi umożliwiają komfortowe siedzenie w siadzie skrzyżnym. Dodatkowo, joga uczy świadomości ciała i oddechu, co jest fundamentalne dla praktyki medytacyjnej. To właśnie dzięki jodze możemy zredukować fizyczne rozproszenia, które często pojawiają się podczas medytacji.

Przeczytaj również: Medytacja Tummo: Jak rozpalić wewnętrzny ogień? Przewodnik

Czy medytacja jest częścią jogi? Wyjaśniamy wzajemne relacje

W klasycznej jodze, medytacja (Dhyana) jest jednym z ośmiu członów (ashtanga) ścieżki jogi, prowadzącej do samadhi, czyli stanu jedności i oświecenia. Oznacza to, że medytacja jest integralną częścią tradycyjnej jogi, a asany są często traktowane jako przygotowanie ciała i umysłu do głębszych stanów medytacyjnych. Jednak we współczesnym świecie, joga i medytacja często są praktykowane oddzielnie. Możesz praktykować asany bez medytacji, traktując jogę jako formę aktywności fizycznej i relaksu. Podobnie, możesz medytować bez praktykowania jogi, skupiając się wyłącznie na treningu umysłu. Mimo to, połączenie obu praktyk może wzmocnić korzyści każdej z nich, tworząc holistyczne podejście do dbania o ciało i umysł.

Przestań uciekać, zacznij być: Medytacja jako narzędzie do życia, a nie od życia

Mam nadzieję, że ten artykuł pomógł Ci zrozumieć, że medytacja to znacznie więcej niż stereotypowy obraz mnicha na szczycie góry. To nie jest ucieczka od życia, próba wyłączenia myśli czy poszukiwanie natychmiastowego oświecenia. Wręcz przeciwnie, medytacja jest potężnym narzędziem, które pozwala nam pełniej i świadomiej żyć. Uczy nas, jak przestać uciekać od własnych myśli i emocji, a zamiast tego zacząć je obserwować, akceptować i rozumieć. Dzięki niej możemy budować lepszą relację z samym sobą i otaczającym nas światem, zyskując większy spokój, koncentrację i stabilność emocjonalną. To trening, który wymaga cierpliwości i konsekwencji, ale jego efekty potwierdzone nauką są bezcenne. Zacznij od kilku minut dziennie, a przekonasz się, jak wiele może zmienić w Twoim życiu.

Źródło:

[1]

https://selfmastery.pl/czym-medytacja-nie-jest/

[2]

https://jakmedytowac.pl/korzysci-z-medytacji/

[3]

https://portalyogi.pl/blog/medytacja-5-naukowych-dowodow/

[4]

https://mindshiftstudio.pl/medytacja-na-jakie-korzysci-mozesz-liczyc/

FAQ - Najczęstsze pytania

Nie, medytacja nie polega na eliminowaniu myśli. To trening obserwacji myśli bez oceniania i angażowania się w nie. Celem jest zmiana relacji z własnymi myślami, pozwalając im swobodnie przepływać.

Świecka medytacja, np. mindfulness, to technika treningu umysłu dostępna dla każdego, niezależnie od światopoglądu. Choć wywodzi się z tradycji, jest stosowana jako narzędzie terapeutyczne, niekoniecznie religijne.

Medytacja to trening, a efekty pojawiają się przy regularnej praktyce. Mierzalne zmiany w mózgu i redukcja stresu są często widoczne już po około 8 tygodniach regularnych sesji, nawet krótkich.

To normalne! Nuda, niepokój czy natłok myśli to częste odczucia początkujących. Kluczem jest nie zniechęcać się, a delikatnie powracać uwagą do oddechu. Traktuj to jako część procesu.

Nie, joga nie jest niezbędna, choć historycznie medytacja jest jej częścią. Joga może przygotować ciało do wygodniejszego siedzenia, ale możesz medytować bez praktykowania jogi i odwrotnie.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi

medytacja to nie to co myślisz
medytacja mindfulness dla początkujących
jak zacząć medytować bez zniechęcenia
naukowe korzyści medytacji dla mózgu
medytacja a myśli jak obserwować
Autor Aleksandra Marciniak
Aleksandra Marciniak
Jestem Aleksandra Marciniak, pasjonatką jogi i specjalistką w zakresie zdrowego stylu życia. Od ponad pięciu lat zajmuję się analizowaniem i pisaniem na temat różnych aspektów jogi, co pozwoliło mi zgromadzić bogate doświadczenie w tej dziedzinie. Moja wiedza obejmuje techniki praktyki jogi, medytacji oraz ich wpływu na zdrowie psychiczne i fizyczne. Staram się przedstawiać skomplikowane zagadnienia w przystępny sposób, co umożliwia moim czytelnikom lepsze zrozumienie korzyści płynących z jogi. Moim celem jest dostarczanie rzetelnych, aktualnych i obiektywnych informacji, które wspierają moich czytelników w ich drodze do zdrowia i harmonii. Wierzę, że każdy może znaleźć swoją ścieżkę do wewnętrznego spokoju poprzez praktykę jogi, a ja jestem tutaj, aby towarzyszyć im w tej podróży.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz